poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Symbole Chrześcijaństwa: Pastorał - ewolucja głębokiego znaku teologicznego

Gdy patrzymy na współczesnego biskupa celebrującego liturgię, naszą uwagę natychmiast przyciąga pastorał – długa, misternie zdobiona laska zwieńczona charakterystycznym zakrzywieniem. Dla postronnego widza to element podniosłego ceremoniału. Dla wierzącego – głęboki znak teologiczny. Jednak dla historyka sztuki pastorał to fascynujący świadek ewolucji chrześcijańskiej duchowości. Przez stulecia artyści, rzeźbiarze i złotnicy nie tylko dokumentowali wygląd tego insygnium, ale przede wszystkim redefiniowali jego znaczenie: od symbolu pokornej służby po znak niemal monarszej potęgi.

Jak doszło do tej niezwykłej transformacji? Zapraszamy w podróż przez epoki, w których sztuka opowiada historię najważniejszej laski w dziejach Kościoła.

Dzisiaj mało znane bardzo popularnego wersy łacińskiego wiersza doskonale opisują znaczenie każdej jego części: In baculi forma, praesne, datur haec tibi norma: I Attrahe per primum, medio rege, punge per imam. I Attrahe peccantes, rege iustus, punge vagantes. I Attrahe, sustenta, stimula vaga, morbida, lenta. Przeczytajmy po polsku: W kształcie pasterskiej laski, o pasterzu, dana jest tobie ta zasada: Przyciągaj zagięciem, rządź środkiem, kłuj dolnym końcem. Przyciągaj grzeszników, rządź sprawiedliwymi, kłuj zbłąkanych. Przyciągaj to, co zbłąkane; podtrzymuj to, co chore; ponaglaj to, co ociężałe.

Wersy te po raz pierwszy pojawiły się w dziele zatytułowanym Versarius, którego autorem był Wilhelm z Montibus (William de Montibus, zm. 1213 r.), angielski teolog i nauczyciel w szkole katedralnej w Lincoln. Napisał on poemat, którego fragmentem są przytoczone słowa (wersy 85–87), aby ułatwić swoim studentom zapamiętanie symboliki liturgicznej. Wiersz zyskał ogromną popularność w całej Europie dzięki włączeniu go do słynnego traktatu liturgicznego Rationale Divinorum Officiorum autorstwa francuskiego biskupa Wilhelma Durandus (Guillaume Durand). W tym samym okresie, czyli w XIII wieku, rymy te zaczęły być dopisywane jako oficjalne głosy (komentarze marginesowe) do wielkiego zbioru prawa kościelnego Corpus Iuris Canonici - dokładniej przy rozdziale Cum venisset o namaszczeniu biskupów. 

Kiedyś pastorał używany był przez opatów i opatki klasztorów monastycznych, lecz dziś używany jest niemal wyłącznie przez biskupów. Jan Paweł II w książce Wstańcie, chodźmy! tak opisywał jego znaczenie, zgodnie, co trzeba zauważyć, ze średniowieczną wykładnią: Jest to znak władzy, jaka przysługuje biskupowi dla wypełnienia zadania opieki nad owczarnią. I ten znak wpisuje się w perspektywę troski o świętość Ludu Bożego. Pasterz ma bowiem czuwać i chronić, prowadzić każdą owcę "na zielone pastwiska" - na te pastwiska, na których odkryje ona, że świętość nie jest zarezerwowana dla wybranej grupy geniuszów świętości. Dostrzegam w nim symbol trzech zadań: troski, przewodnictwa i odpowiedzialności. To nie jest znak władzy w zwykłym rozumieniu tego słowa. To nie jest znak pierwszeństwa czy panowania nad innymi, ale znak służby. Biskup ma kierować i prowadzić.

A teraz udamy się w podróż przez epoki, w których sztuka opowie nam historię najważniejszej laski w dziejach Kościoła

Najstarszych przedstawień pastorału nie znajdziemy w bogatych bazylikach, lecz w mroku rzymskich katakumb, między innymi w Katakumbach Priscilli czy Kaliksta. Malarstwo wczesnochrześcijańskie z drugiego i trzeciego wieku unikało pokazywania Chrystusa wprost, a zamiast tego posługiwano się alegorią Dobrego Pasterza. Na tych skromnych freskach Jezus jest przedstawiany jako młody, bezbrody pasterz lub wieśniak niosący owcę na ramionach. W ręku trzyma pedum, czyli prosty, sękaty kij pasterski, czasem lekko zagięty na końcu, służący do łapania uciekających owiec. W tym okresie laska nie jest znakiem władzy instytucjonalnej. Artyści czerpią z motywów antycznych i sielankowych, czyniąc z kija symbol czułości, bezpośredniej opieki i gotowości do obrony stada przed drapieżnikami.


 

Gdy chrześcijaństwo stało się w Bizancjum religią państwową, sztuka porzuciła sielankowy realizm na rzecz surowego, dworskiego majestatu. Pastorał przestał być zwykłym kijem pasterskim a otrzymał dwa praktyczne zastosowania. Na bizantyjskich mozaikach, na przykład w Rawennie, aniołowie i archaniołowie, tacy jak Michał, zaczynają być przedstawiani z bardzo długimi, prostymi laskami, nazywanymi rhabdos


W sztuce tego okresu długa laska oznaczała posłańca cesarskiego, a w tym przypadku reprezentanta Majestatu Boskiego. Z kolei na wczesnochrześcijańskich płaskorzeźbach sarkofagowych pojawia się motyw, na którym Chrystus jako Taumaturg, czyli Cudotwórca, wskrzesza Łazarza lub rozmnaża chleb, dotykając ich swoją cudowną laską. Artyści celowo nawiązywali tu do starotestamentalnej laski Bożej, którą Mojżesz czynił cuda w Egipcie i na pustyni, przez co taka laska w sztuce staje się fizycznym przewodnikiem nadprzyrodzonej mocy Boga

Prawdziwa rewolucja w ikonografii pastorału następuje w dobie średniowiecza. To wtedy ostatecznie sztuka rozdziela zwykłą, drewnianą laskę podróżną apostołów od bogatej laski liturgicznej. Gotyk zamienia zwieńczenie pastorału w jubilerskie arcydzieło. Zagięcie laski, określane jako krzywaśnia lub kurwatura, przestaje być gładkie.


Złotnicy nadają mu kształt ślimacznicy, wewnątrz której rzeźbią miniaturowe sceny figuralne, takie jak Zwiastowanie, Ukrzyżowanie, czy postać Maryi z Dzieciątkiem. Poniżej zakrzywienia pojawia się tak zwany nodus, czyli orzech, który architektonicznie przypomina gotycką wieżę katedry, pełną miniaturowych nisz z figurkami świętych. Średniowieczne rzeźby i nagrobki biskupie, czyli płyty nagrobne, pokazują pastorał jako narzędzie rygorystycznej jurysdykcji. Paremia Wiliama Montibusa otrzymuje wówczas swój realny kształt. Zakręcona ślimacznie góra ma przyciągać błądzących, prosty trzon ma prowadzić prostolinijnie, a ostry dół, nazywany skuwką, ma poganiać leniwych lub kłuć niepokornych. I tak sztuka gotycka manifestuje w pastorale ziemski i duchowy autorytet biskupa jako księcia Kościoła
 

Z biegiem czasu ukonstytuowały się przepisy liturgiczne określające sposób posługiwania się pastorałem. Dlatego, gdy biskup przystępuje do ołtarza, nim do niego podejdzie, oddaje pastorał, aby ukazać, iż władza jego ustępuje przed władzą Jezusa Chrystusa, którego ołtarz przedstawia. Trzyma on  pastorał podczas czynności liturgicznych i  procesji w  lewej ręce, aby prawą móc udzielać błogosławieństwa, a w czasie czytania Ewangelii oburącz. Krzywaśnia pastorału powinna być wtedy zwrócona do wiernych lub w tym samym kierunku, w którym zwrócony jest biskup, zgodnie z symboliką przyciągaj.



W siedemnastym i osiemnastym wieku pastorał w sztuce osiąga apogeum ostentacji. Malarstwo barokowe, realizując postulaty Kontrreformacji, miało olśniewać i emocjonalnie poruszać, wywołując silne emocje. Na portretach hierarchów pastorały więc wręcz eksplodują blaskiem. Są wykonywane w całości ze srebra, szczerego złota, pokrywane gęstą emalią i wysadzane setkami drogich kamieni. Linie pastorału stają się dynamiczne, pełne skręconych liści akantu, aniołków i triumfujących motywów roślinnych, co stanowiło bezpośrednie nawiązanie do cudownie kwitnącej laski Aarona. Na obrazach z czasów potrydenckich biskupi nie opierają się już na pastorale ze zmęczenia, jak dawni apostołowie, ale trzymają go dumnie jako symbol triumfu Kościoła nad herezją i grzechem. 

Wiek dwudziesty, a szczególnie reforma Soboru Watykańskiego II, przyniósł radykalny zwrot w sztuce sakralnej. Przepych baroku ustąpił miejsca szlachetnej prostocie i minimalizmowi. Ikonicznym momentem tej zmiany w sztuce stał się pontyfikat papieża Pawła VI oraz Jana Pawła II. Wprowadzili oni do powszechnej świadomości tak zwaną ferulę, czyli pastorał papieski o zupełnie nowym kształcie, zaprojektowaną przez włoskiego rzeźbiarza Lello Scorzellego. Zamiast tradycyjnego, zakrzywionego u góry ucha, pastorał ten wieńczył prosty, surowy, lekko nagięty srebrny krzyż z realistyczną, przejmującą figurą umęczonego Chrystusa.
 

Współczesne malarstwo i fotografia sakralna, pokazując pasterza z takim pastorałem, rezygnują z manifestacji władzy. Pastorał w sztuce nowoczesnej na powrót staje się symbolem chrystocentrycznym i nie jest już insygnium ziemskiego dostojeństwa, ale przypomnieniem o cenie zbawienia, pokorze i gotowości do oddania życia za owce. 
 
Przeglądając wizerunki pastorału na przestrzeni dwudziestu wieków, widzimy fascynującą paralelę. Kiedy Kościół cierpiał prześladowania lub stawiał na skromność, sztuka pokazywała pastorał jako prosty drewniany kij wędrowca i obrońcy. Kiedy walczył w okresie kontrreformacji, zamieniał się w złote berło władcy.

Dziś, w dwudziestym pierwszym wieku, sztuka sakralna uczy nas syntezy, ponieważ współczesne pastorały łączą szlachetne materiały z prostotą formy. Ich intencją jest uzmysłowienie wiernym, że prawdziwy autorytet pasterza nie rodzi się z bogactwa, ale z wierności Temu, który jako Dobry Pasterz poprowadził ludzkość ku życiu wiecznemu.