Aby niezależnie realizować swoje filmy założył fundację Powołany (LINK). Właśnie rozpoczął prace nad nowym dziełem, ekranizacją historii Alicji Lenczewskiej – mistyczki ze Szczecina, która przez 23 lata doświadczała niezwykłych rozmów z Panem Jezusem. Jej notatki, zatwierdzone przez Kościół Katolicki, zostały wydane w formie książek, które stały się dla wielu źródłem duchowej przemiany i nadziei. Film będzie nosił tytuł Kocham Was a chętni mogą wziąć udział dziele w roli statystów. Zdjęcia rozpoczną się 4 sierpnia. Główną rolę zagra Dorota Chotecka-Pazura.
poniedziałek, 11 maja 2026
Maryja Matka Papieża - nasza recenzja filmu i co, według Jana Pawła II, należy do obowiązków kardynała i papieża
piątek, 8 maja 2026
Miłosierdzie Serce Ewangelii, czyli o książce o. Michała Legana OSPPE i ponownie o tym, kogo warto słuchać na YT
Skąd wiem o istnieniu tej książki? Codziennie wsłuchuję się w interpretację Słowa Bożego, jaką przedstawia ksiądz profesor Wojciech Węgrzyniak. To biblista, władający biegle językiem hebrajskim, co pozwala na wnikanie w treści zwłaszcza Starego Testamentu i psalmów. Ta rozległa wiedza pozwala na podawanie przez księdza profesora np. statystyk, ile razy dane unikalne językowo słowo hebrajskie występuje w Biblii, co wykłada słuchającemu dodatkowe, nieznane zwykłemu śmiertelnikowi treści (kanał księdza profesora jest TUTAJ - update codzienny, komentarz do obu czytań i psalmów). Skoro już jesteśmy przy Starym Testamencie to warto polecić też kanał ojca Adama Bajorskiego MSF (LINK) wybitnego misjonarza. On potrafi ze Starego Testamentu wydobyć zupełnie niewidzialne na pierwszy rzut oka, treści.
Podobny dar posiada o. Michał Legan, którego komentarz wyświetlił mi się kiedyś domyślnie pod komentarzami księdza profesora Węgrzyniaka.
Ojciec Michał (prowadzący kanał YT Kilka Słów o Słowie TUTAJ) jest jak łowca pereł, który w ich morzu znajdzie tę najpiękniejszą. To wyjątkowy dar, bo zawsze w czytaniu z Nowego Testamentu wyłapany zostaje jakiś detal, który wyciągnięty na światło dzienne i wypolerowany lśni nieco mocniejszym boskim światłem. Tak jest zawsze.
Mniej więcej rok temu, ojciec Michał zaczął na swoim kanale reklamować opisywaną dziś książkę. Kupiłem i nie zawiodłem się. Poza jedną historią opowiedzianą na kanale YT (spowiedź aborcjonistki na Jasnej Górze i towarzyszące temu emocje młodego zakonnika, czyli uświadomienie sobie, że w konfesjonale siedzi sam Jezus Chrystus) reszta jest nowa i są tam oczywiście dorodne perły, jak na wykwalifikowanego łowcę przystało. Ojciec Michał nie dość, że posiada wielką znajomość Pisma Świętego, co poznać po licznych dygresjach i nawiązaniach zarówno do Starego, jak i Nowego Testamentu, posiada też wielką wiedzę historyczną i wiedzę nabytą podczas podróży np. do Izraela. Wszystko to sprawia, że na omawiane, znane nam treści, patrzymy z zupełnie innej perspektywy. Trzeba obiektywnie przyznać, że jeśli ktoś przytacza historyczne fakty z życia Izraela tamtych czasów zachowania i słowa Pana Jezusa nabierają głębszego, a czasem i nowego kontekstu (jak choćby owo: Będziecie Rybakami Ludzi).
Książka skupia się na fragmentach Nowego Testamentu, które dotyczą wspomnianego w tytule, miłosierdzia. Tak też dość wnikliwie, zdanie po zdaniu, omówiona jest przypowieść Pana Jezusa o Synu Marnotrawnym, która może być rozważana równolegle, jako przypowieść o miłosiernym ojcu, a nawet o dwóch synach marnotrawnych. Znowu pojawiają się w tekście smaczki historyczne, rzucające nowe światło na omawiane zdarzenia. Znowu jest wnikliwa analiza i zachwycenie się autora detalami, jak choćby nad zdaniem roztrwonił swój majątek żyjąc rozrzutnie, co znajduje już własną interpretację w ustach drugiego syna. Upadek młodszego syna, i wyniesienie z tego, jakże nędznego stanu, a przy okazji również refleksja nad życiową prawdą: jesteśmy tym co jemy, czym się żywimy. Pojawiają się pytania, czy mamy czas na karmienie się Eucharystią? A może połykamy owe odpadki, objawione prawdy z telewizora, czy internetu, niczym strąki, by się nimi właśnie stawać? Ojciec Legan podczas głębokiej analizy tej przypowieści przytacza również inne fakty opisane w Ewangelii (np. Łk 7, 36-50, tak jest też w dalszej części tekstu). Cała wnikliwa analiza kończy się nawiązaniem do sytuacji ludzi kościoła: Pamiętajmy, że Bóg Ojciec ma więcej niż dwoje dzieci, więcej niż dwóch marnotrawnych synów. Są jeszcze tacy, którzy odeszli i na razie nie planują wracać. Może nigdy tego nie zrobią... Są tacy, którzy nieustannie wracają i odchodzą. Są ci, którzy zostali w domu i od zawsze trwają szczęśliwi w komunii z Bogiem, oraz tacy, którzy całe życie pragną odejść, lecz brakuje im odwagi i determinacji. Każde dziecko to inna droga, osobna historia...
Podobnie wnikliwa i pełna świetnych dygresji analiza dotyczy innych przypowieści, O zaginionej Owcy i Zagubionej Drachmie. Znowu jest wiele niespodzianek i analogii. Tutaj szczególnie spodobała mi się konkluzja: Konserwowanie, zachowanie w kościele zastanych układów, podtrzymywanie stanu, który przejęliśmy po poprzednikach, to zabijanie wspólnoty Kościoła. Akurat ten fragment ma szczególne znaczenia dla tych, którzy kiedyś zmieniali parafię. Można się czasem rozczarować, bo sama inicjatywa nieraz nie starcza, a uczestnictwo w aktywnym życiu parafii przynależy się czasem tylko wybranym... Na pocieszenie jednak pozostają słowa jakie Pan Jezus skierował do św. Faustyny Kowalskiej: Nie nagradzam za dobry wynik, ale za cierpliwość i trud poniesiony dla Mnie.
Ukoronowaniem dzieła jest wnikliwa analiza Przypowieści o Miłościwym Samarytaninie, z mistrzowskim odkryciem jej symbolicznego znaczenia przez analizę... geograficzną położenia Jerozolimy i Jerycha, jak i naświetlenie kontekstu historycznego, co w czasach Jezusa tam się mieściło. Warto dodać, że podobna interpretacja dokonana została przez Ojca Augustyna Pelanowskiego.
Książka jest niebanalna, grzechem byłoby sprzedawanie w tym tekście wszystkich owych pereł, warto jednak dodać, że autor jawi się nie tylko jako znawca Pisma Świętego, geografii, socjologii i psychologii, ale też jako obyty w świecie znawca... produkcji drogich win i koneser sztuki. A także twórca własnej modlitwy, kończącej tekst.
Najważniejsze jednak jest to, że po analizie dzieła, możemy dowiedzieć się, (ja)kim w ocenie autora jest Pan Bóg. I tajemnicą nie będzie, że jest On pełen miłosierdzia dla nas.
Gorąco polecamy!
Michał Legan, OSSPE, Miłosierdzie Serce Ewangelii, WAM, Kraków 2026.
wtorek, 5 maja 2026
Polecanki z ostatniego tygodnia z You Tube
Na prawym pasku naszego bloga (pod ikoną z logiem filmu) zamieszczamy godne, w naszej ocenie, polecenia materiały z You Tube o charakterze religijnym i nie tylko. Tam też znajdują się linki do rekomendowanych kanałów z cotygodniowymi komentarzami do Pisma Świętego. Dziś natomiast kolejne polecanki z minionego i mijającego tygodnia.
Redaktor Piotr Podlecki o końcu świata, absurdach temu towarzyszących i opisach z Pisma Świętego - jak zawsze znakomity, merytoryczny wykład:
Eskalacja na linii Watykan - Niemcy, czy istnieje szansa ekskomuniki, przynajmniej części kapłanów, poważnie chorego niemieckiego kościoła?
Bardzo ciekawy wywiad red. Rymanowskiego z Markiem Budziszem, możemy między słowami jasno zobaczyć, jak Niemcy i ich polscy poplecznicy, sabotują możliwości przemieszczania się wojsk NATO w kierunku wschodniej flanki:
Na koniec komentarz red. Stanisława Krajskiego o śmierci klinicznej i widzeniach w jej trakcie. W naszej ocenie dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych i tego się trzymamy.
piątek, 1 maja 2026
Czy bł. Ks. Jerzy Popiełuszko zostanie kiedyś patronem Polski? Refleksje o książce "Objawienia ks. Jerzego Popiełuszki we Włoszech"
Czy bł. Ks. Jerzy Popiełuszko zostanie kiedyś patronem Polski? Taka pierwsza refleksja mi zaświtała po przeczytaniu książki Objawienia ks. Jerzego Popiełuszki we Włoszech autorstwa Mileny Kindziuk i ks. Józefa Naumowicza (wyd. Esprit, 2025).
Jest w niej mowa o prywatnych objawieniach Błogosławionego, których doświadcza Francesca Sgobbi z niewielkiej miejscowości Fiumicello we Włoszech. Skąd pytanie o Patrona? Bo sposób ukazywania się tego świętego przypomina obyczaje św. Andrzeja Boboli, który wielokrotnie i w serii mistycznych spotkań zapowiadał różne wydarzenia, począwszy od 1702 r. przez 1938 r. po liczne, datujące się od 1987 r. w Strachocinie, ks. Józefowi Niżnikowi. Święty wzywał w nich do nawrócenia oraz modlitwy za ojczyznę.
Także w przypadku Włoszki, Francesci Sgobbi, wizje nawiedzenia Błogosławionego ks. Jerzego zawierają przesłania przypominające o sile prawdy i sensie cierpienia. Każde spotkanie do niedawna, do póki Francesca na tyle się dobrze czuła, że mogła zapisywać słowa ks. Jerzego Popiełuszki, kończyło się zapiskiem pouczenia podyktowanym przez Ks. Jerzego lub przekazanych przez Niego słów Maryji albo Pana Jezusa. Oto wybór kilku z nich:
Nie ma takiego problemu, którego z pomocą Jezusa nie moglibyście rozwiązać. Wszystko jest możliwe dla Boga, wszystko. A mieć Jezusa – to mieć wszystko (słowa Maryji przekazane przez ks. Popiełuszkę).
Słuchajcie moich kapłanów. Za bardzo ich osądzacie, słuchajcie ich, bo oni są moi.” (słowa Maryji przekazane przez ks. Popiełuszkę).
Do nieba nie wchodzisz dlatego, że mówisz o Bogu lub wiesz, że On istnieje. Nawet demony wiedzą, że Bóg istnieje, ale się nie zbawiają. Aby móc cieszyć się szczęściem, musicie wprowadzić wiarę w życie, musicie wejść na ścieżkę nawrócenia i nią kroczyć (słowa Jezusa przekazane przez ks. Popiełuszkę).
Jest On [Bóg] sprawiedliwy i miłosierny. Dlatego jeśli serca są zamknięte na Jego Miłość, poznają one Jego Sprawiedliwość, ale jeśli otworzą swoje serca na Jego Miłość, to poznają Jego Miłosierdzie.
Jeśli dasz nam część swego czasu, pomożemy Ci ukończyć na czas wszystko, co miałeś do zrobienia, mówi Ojciec. Pamiętaj, że moi święci wykonywali wiele czynności, ponieważ zawsze byli w dialogu z nami. Ponieważ wiele czasu poświęcali na modlitwę.
Cierpienie jest wizytą Boga. To najpewniejsze drzwi przez które On wchodzi do Twojej duszy.
Nie bój się szatana. Jeśli jesteś z Jezusem, możesz zrobić wszystko.
Książka zawiera owe zapiski oraz charakteryzuje samą Francescę, skromną, prostą Włoszkę. Opisuje jej podróż, kiedy z mężem przyjechała do Polski. Wizytę na grobie Świętego, spotkanie się z jego rodziną. Dowiadujemy się także jakie otrzymywała odpowiedzi na zadawane przez siebie pytania. Także o przebieg porwania… Tutaj jednak faktów jest niewiele, a nowym jest jeden - ten dotyczący przyczyny śmierci. Autorzy próbują ustalić, na ile wszystkie wizje są prawdziwe. Stanowisko w sprawie objawień zajmuje O. Andrzej Baran OFMCap autor publikacji z zakresu teologii duchowości.
Książka jest więc relacją objawień, lecz mimo podanych szczegółów rodzi wiele pytań: Czemu nasz święty, jakim jest ks. Jerzy Popiełuszko, powierzył swoje nauki Włoszce? Dlaczego odwiedza kogoś we Włoszech, a nie w Polsce? Wreszcie jaki jest cel tych objawień? – na te pytania niestety nie możemy otrzymać odpowiedzi…
Moim zdaniem książka mimo widocznego zaangażowania autorów (tekst opatrzony jest w wielu miejscach przypisami) nie wyjaśnia i nie prezentuje osobowości Błogosławionego. Aby zrozumieć kim był, trzeba posłuchać nagrań Jego kazań albo je przeczytać, korzystając z dostępnych antologii. Bo spuścizna duchowości ks. Jerzego jest bogata. I co trzeba podkreślić bardzo aktualna. Wśród homilii znajduje się na przykład 9 punktów porządkujących obowiązki i prawa Polaka i katolika wobec państwa i wyborów, wygłoszone na zakończenie Mszy św. za Ojczyznę 27 maja 1984 roku. Oto one:
Po pierwsze: Kościół ma prawo i obowiązek pouczania wiernych o ich prawach i obowiązkach wobec państwa.
Po drugie: Katolicy jako członkowie społeczności państwowej mają prawo wypowiadania swych przekonań politycznych.
Po trzecie: Katolicy nie mogą należeć do organizacji ani do partii, których zasady są sprzeczne z nauką chrześcijańską, lub których czyny i działalność zmierzają do podważenia etyki chrześcijańskiej.
Po czwarte: Po władzę mogą sięgnąć tylko ludzie moralni, to znaczy tacy, którzy rozumieją istotę dobra wspólnego obywateli.
Po piąte: Kościół nie wdaje się w partyjno-polityczne dyskusje, tylko podaje zasady moralno-religijne, według których katolicy sami powinni wyrobić swoje sumienie wyborcze.
Po szóste: Katolicy mogą głosować tylko na takie osoby, listy i programy wyborcze, które nie sprzeciwiają się katolickiej nauce i moralności.
Po siódme: Katolicy nie mogą oddawać swoich głosów na kandydatów takich list, których programy albo metody rządzenia są wrogie zdrowemu rozsądkowi, dobru narodu i państwa, moralności chrześcijańskiej i światopoglądowi katolickiemu.
Po ósme: Katolicy głosując muszą być pewni, że zachowana będzie wolność religijną, że nauczyciele, młodzież i dzieci nie będą szykanowani za swoje przekonania religijne, że więźniowie polityczni będą zwolnieni, a wszyscy inni będą traktowani po ludzku, że szanowana będzie wolność osobista a urząd kontroli prasy nie będzie ograniczał praw autorskich, że telewizja nie będzie nadawać programów niemoralnych i gorszących.
Po dziewiąte: Katolicy oraz wszyscy, którzy wierzą w Boga, nie mogą się dać niczym zastraszyć i powinni zdać sobie sprawę ze swojej siły duchowej.
Tylko te 9 punktów wyjaśnia furię, z jaką reżim komunistyczny reagował na słowa ks. Popiełuszki. I czemu liberalno-lewicowa część polskiej sceny politycznej najchętniej zapomniałaby o Nim. Ale jest to niemożliwe. Czyniąc z Niego męczennika, służby specjalne PRL przyczyniły się do rozpropagowania Jego słów na cały świat. Wstrząs, jaki odczuło nasze społeczeństwo w chwili wykrycia morderstwa Księdza trwa. Jak wielka to była trauma ukazuje niezwykle sugestywny obraz autorstwa Janusza Kaczmarskiego z 1984 r., który z kolei stał się inspiracją dla syna malarza, barda Jacka Kaczmarskiego do napisania wiersza. Niechże obie te prace staną się mottem i podsumowaniem tej dość niecodziennej książki…
Nie wyje wiatr, nie szumi las i śnieg nie pada.
Grzmot się nie toczy i nie szarpią chmur pioruny.
Trwa niezmącona noc człowieka i owada
Pod fioletowym niebem od dalekiej łuny.
Świetlista przepaść się nad głową nie otwiera,
Nie wzywa do niej w trwodze Głos Gromowy –
I wszystko żyje, chociaż śpi – a ja umieram –
Ciemniejszy fragment mroku pozbawiony mowy.
Krew płynie ze mnie, coś mi jeszcze opowiada
O bólu takim, jaki się nikomu nie śnił.
I trójca gwiazd w ramiona Krzyża się układa
I ja ze wszystkich sił przyciskam Go do piersi.
Narada. Rozkaz. Myśl zdradziecka.
Akcja. Orzełek. Mundur. Ślad.
Minister. Premier. Rakowiecka.
Rozwaga. Prowokacja. Ład.
Może był krzyk, oprawców strach i smród benzyny,
Szczekanie psów, smak knebla, gorzki protest ciała.
Twarz na tle lasu z rtęcią potu albo śliny,
Głos: Patrz, jak bijesz, bo znajdziemy się w opałach.
Może z powrotem szybko szli po własnych śladach
I jeden, ręce wycierając, rzekł: ohyda.
A drugi drżał, potykał się i w lęku biadał –
Nie nad tym, co uczynił – ale, że się wyda.
Nie wiem, skąd nagle pewność mam, że już mnie nie ma,
Że już mnie wchłonął Ten, kto wszystkich nas pomieści.
Jest cień na progu mroku, cień z Gwiazdami Trzema
Z czaszką u stóp, na której szara zieleń pleśni.
Ksiądz Jerzy. Syn. Męczennik. On.
Ojczyzna. Bóg. Czerwony smok.
Napis na płótnie. Tłum. Płacz. Dzwon.
„Bezkrwawy do historii krok”.
Jacek Kaczmarski
1985
wtorek, 28 kwietnia 2026
Polecanki z ostatniego tygodnia z You Tube
Na prawym pasku naszego bloga (pod ikoną z logiem filmu) zamieszczamy godne, w naszej ocenie, polecenia materiały z You Tube o charakterze religijnym i nie tylko. Tam też znajdują się linki do rekomendowanych kanałów z cotygodniowymi komentarzami do Pisma Świętego. Dziś natomiast kolejne polecanki z minionego i mijającego tygodnia.
Redaktor Stanisław Krajski o aneksie do raportu WSI, jego historii i kilku zapomnianych faktach:
Wkrótce kolejne polecanki. Zapraszamy.


.svg.png)


