W czasach, kiedy Kościół targany jest kryzysami, kiedy w mediach społecznościowych wielu duchownych staje po stronie wartości odległych od nauczania Ojców Kościoła, warto sięgnąć po lekturę wydawnictwa Tyniec. Ukazała się ona jako trzytomowe dzieło w serii Źródła Monastyczne. Każdy z tych trzech tomów zawiera apoftegmaty - złote myśli i zabawne historie z życia zakonników. Zanim przejdę do (siłą rzeczy) krótkiego omówienia zawartości jedna uwaga. Tom pierwszy pt. Gerontikon (Księga Starców) to apoftegmaty ułożone alfabetycznie według imion autorów. Pojawiają się święci mnisi (abba) i nawet dwie mniszki (amma). Jest to najbardziej przystępne dzieło, pokazujące myśli ponadczasowe, co ciekawe, mało jest tutaj bezpośrednich odniesień do Pisma Świętego, bardziej są to wskazówki postępowania wynikające z jego praktycznego zastosowania w codziennym życiu mnichów. Tom drugi - Kolekcja Systematyczna, to zbiór ułożony tematycznie, według tematów duchowych. Powtarza się tutaj część apoftegmatów z tomu I, ale są też uzupełnienia. Natomiast najtrudniejszym materiałem dla zwykłego śmiertelnika, jest tom III, pt. Zbiory Etiopskie (wybór), Mniejsze Zbiory Greckie, Zbiory Łacińskie.
Wpis ten podzieliłem na części. Najpierw napiszę pokrótce jakie okresy czasowe obejmują poszczególne tomy i przedstawię bardzo krótki (choć w książkach bardzo rozbudowany) opis historyczny, po czym przedstawię po jednym wybranym apoftegmacie z każdego tomu. Ponieważ dzieło jest bardzo obszerne (wszystko ma około 950 stron), będziemy jeszcze do niego wiele razy wracać, a dzisiejszy post traktujmy jako wstęp.
Tom I Gerontikon, przedstawia myśli mnichów z Egiptu z okresu rozkwitu życia ruchu ascetystecznego. Dlaczego Egipt? Bo tam ruch ten rozwijał się najbardziej dynamicznie. Obszerny wstęp pani Ewy Wipszyckiej przedstawia konkretne tego powody: lokalizacja geograficzna, istnienie jaskiń i grobów pofaraońskich, które stanowiły idealne miejsca do zasiedlania (zamieniano je na tzw. eremy - w książce są dokładne opisy i nawet szkice jak one wyglądały), odległość od miejsc obfitych w wodę, która jednak możliwa była (po dokonaniu pewnego wysiłku) do zdobycia. Najważniejszy jednak był rozkwit wiary chrześcijańskiej i kościoła. Jedną z jej form, jest obecna od początku kościoła forma ascetyczna, czyli zerwanie ze światem, umartwienie, panowanie nad popędami.
Egipt stał się kolebką monastycyzmu z uwagi na wspomniane powyżej warunki geograficzne kraju – pustynie graniczące z żyzną doliną Nilu umożliwiały ascetom odejście od świata, pozostając jednocześnie w kontakcie z ludnością. Autorka przedstawia sytuację Kościoła egipskiego w III i IV wieku, gdy po zakończeniu prześladowań chrześcijan gwałtownie rozwinęły się różne formy życia ascetycznego. Monastycyzm nie był nagłym wynalazkiem jednego człowieka, lecz rezultatem długiego procesu rozwoju ideałów ascetycznych obecnych wcześniej w chrześcijaństwie. Autorka wyróżnia różne formy monastycyzmu: pustelników żyjących samotnie (anachoretów), których wzorem był św. Antoni, luźne skupiska pustelników, jak Nitria, Kellia i Sketis, klasztory cenobityczne stworzone przez Pachomiusza, oparte na wspólnej regule i organizacji.
Mnisi wywodzili się z różnych warstw społecznych – od prostych chłopów po ludzi dobrze wykształconych – choć dominowali mieszkańcy egipskiej wsi. Nie byli oni jednak zupełnie odizolowani od społeczeństwa. Utrzymywali kontakty z wiernymi, pielgrzymami, biskupami i lokalnymi wspólnotami, a ich autorytet duchowy często przekładał się na znaczący wpływ społeczny. Osobny fragment wstępu poświęcony jest kulturze Ojców Pustyni. Wbrew popularnym wyobrażeniom wielu mnichów nie było analfabetami. Znali Pismo Święte, uczestniczyli w liturgii i tworzyli własną kulturę duchową opartą przede wszystkim na Biblii oraz doświadczeniu modlitwy.
Ważnym dla współczesnych wierzących jest zwrócenie uwagi i omówienie postawy ascetów wobec sporów doktrynalnych IV wieku. Proszę zauważyć, że tak jak obecnie, spory te są w Kościele i nie są niczym nowym! Choć apoftegmaty koncentrują się na życiu duchowym, mnisi uczestniczyli również w konfliktach teologicznych swojej epoki, zwłaszcza związanych z arianizmem (jedna z najważniejszych herezji w historii chrześcijaństwa, powstała na początku IV wieku i dotyczyła fundamentalnego pytania: kim naprawdę jest Jezus Chrystus? Ariusz uważał między innymi, że Jezus nie jest równy Bogu Ojcu, jest najwyższym spośród wszystkich stworzeń, ale nie jest prawdziwym Bogiem) i orygenizmem (Orygenes przypuszczał, że dusze ludzi istniały jeszcze przed narodzeniem, wszystkie zostały stworzone przez Boga jako równe, a ich obecny stan jest skutkiem wcześniejszego oddalenia się od Boga. Ten pogląd został później uznany za niezgodny z nauką Kościoła). Czy zatem mnisi wychodzili z Kościoła, głosili nieposłuszeństwo Papieżowi, a może zrywali z Kościołem więzi Komunii Świętej? Nic z tych rzeczy, a było tak, w mojej ocenie, głównie dlatego, że ich podstawową cechą były pokora i posłuszeństwo (na każdym kroku obecne w apoftegmatach).
W końcowej części autorka dokonuje analizy wartości historycznej apoftegmatów. Trzeba mieć świadomość, że nie są one kroniką wydarzeń ani biografiami (mimo, że przy każdym z abba znajduje się krótka notka biograficzna, o ile jest dostępna), lecz tekstami dydaktycznymi przekazującymi ideał życia duchowego. Dlatego należy je czytać krytycznie, uwzględniając ich cel wychowawczy i literacki charakter. Jednocześnie pozostają one bezcennym źródłem wiedzy o mentalności, duchowości i codziennym życiu pierwszych mnichów.
Na zakończenie autorka omawia praktyczne aspekty życia ascetów, takie jak praca fizyczna, utrzymywanie się z działa własnych rąk (głównie plecenie koszy), a także zagrożenia zewnętrzne, m.in. napady barbarzyńców na osady monastyczne. Pokazuje również, że egipski model życia zakonnego wywarł ogromny wpływ na rozwój monastycyzmu w całym chrześcijaństwie.
Zdaniem autorki Apoftegmaty Ojców Pustyni można właściwie zrozumieć tylko wtedy, gdy umieści się je w realiach historycznych Egiptu IV i V wieku. Teksty te nie opisują całego życia mnichów, lecz przekazują ich ideał duchowy, dlatego wymagają uzupełnienia wiedzą o społeczeństwie, Kościele i kulturze późnoantycznego Egiptu, co w książce zrobione jest bardzo wyczerpująco.
Zdjęcie ze strony: LINK
Pora na apoftegmat. Będzie to święty Antoni, jest to chyba najbardziej znany apoftegmat z całego zbioru, ale jakże aktualny:
Powiedział Abba Antoni: "Przyjdą takie czasy, że ludzie będą szaleni, i jeśli kogoś zobaczą przy zdrowych zmysłach, to powstaną przeciw niemu, mówiąc: " Jesteś szalony, bo nie jesteś do nas podobny.""






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz