poniedziałek, 27 lipca 2026

Apoftegmaty Ojców Pustyni, czy mądrości życia zakonników są aktualne w dzisiejszych czasach?


W czasach, kiedy Kościół targany jest kryzysami, kiedy w mediach społecznościowych wielu duchownych staje po stronie wartości odległych od nauczania Ojców Kościoła, warto sięgnąć po lekturę wydawnictwa Tyniec. Ukazała się ona jako trzytomowe dzieło w serii Źródła Monastyczne. Każdy z tych trzech tomów zawiera apoftegmaty - złote myśli i zabawne historie z życia zakonników. Zanim przejdę do (siłą rzeczy) krótkiego omówienia zawartości jedna uwaga. Tom pierwszy pt. Gerontikon (Księga Starców) to apoftegmaty ułożone alfabetycznie według imion autorów. Pojawiają się święci mnisi (abba) i nawet dwie mniszki (amma). Jest to najbardziej przystępne dzieło, pokazujące myśli ponadczasowe, co ciekawe, mało jest tutaj bezpośrednich odniesień do Pisma Świętego, bardziej są to wskazówki postępowania wynikające z jego praktycznego zastosowania w codziennym życiu mnichów. Tom drugi - Kolekcja Systematyczna, to zbiór ułożony tematycznie, według tematów duchowych. Powtarza się tutaj część apoftegmatów z tomu I, ale są też uzupełnienia. Natomiast najtrudniejszym materiałem dla zwykłego śmiertelnika, jest tom III, pt. Zbiory Etiopskie (wybór), Mniejsze Zbiory Greckie, Zbiory Łacińskie

Wpis ten podzieliłem na części. Najpierw napiszę pokrótce jakie okresy czasowe obejmują poszczególne tomy i przedstawię bardzo krótki (choć w książkach bardzo rozbudowany) opis historyczny, po czym przedstawię po jednym wybranym apoftegmacie z każdego tomu. Ponieważ dzieło jest bardzo obszerne (wszystko ma około 950 stron), będziemy jeszcze do niego wiele razy wracać, a dzisiejszy post traktujmy jako wstęp.

Tom I Gerontikon, przedstawia myśli mnichów z Egiptu z okresu rozkwitu życia ruchu ascetystecznego. Dlaczego Egipt? Bo tam ruch ten rozwijał się najbardziej dynamicznie. Obszerny wstęp pani Ewy Wipszyckiej przedstawia konkretne tego powody: lokalizacja geograficzna, istnienie jaskiń i grobów pofaraońskich, które stanowiły idealne miejsca do zasiedlania (zamieniano je na tzw. eremy - w książce są dokładne opisy i nawet szkice jak one wyglądały), odległość od miejsc obfitych w wodę, która jednak możliwa była (po dokonaniu pewnego wysiłku) do zdobycia. Najważniejszy jednak był rozkwit wiary chrześcijańskiej i kościoła. Jedną z jej form, jest obecna od początku kościoła forma ascetyczna, czyli zerwanie ze światem, umartwienie, panowanie nad popędami.

Egipt stał się kolebką monastycyzmu z uwagi na wspomniane powyżej warunki geograficzne kraju – pustynie graniczące z żyzną doliną Nilu umożliwiały ascetom odejście od świata, pozostając jednocześnie w kontakcie z ludnością. Autorka przedstawia sytuację Kościoła egipskiego w III i IV wieku, gdy po zakończeniu prześladowań chrześcijan gwałtownie rozwinęły się różne formy życia ascetycznego. Monastycyzm nie był nagłym wynalazkiem jednego człowieka, lecz rezultatem długiego procesu rozwoju ideałów ascetycznych obecnych wcześniej w chrześcijaństwie. Autorka wyróżnia różne formy monastycyzmu: pustelników żyjących samotnie (anachoretów), których wzorem był św. Antoniluźne skupiska pustelników, jak Nitria, Kellia i Sketisklasztory cenobityczne stworzone przez Pachomiusza, oparte na wspólnej regule i organizacji.

Mnisi wywodzili się z różnych warstw społecznych – od prostych chłopów po ludzi dobrze wykształconych – choć dominowali mieszkańcy egipskiej wsi. Nie byli oni jednak zupełnie odizolowani od społeczeństwa. Utrzymywali kontakty z wiernymi, pielgrzymami, biskupami i lokalnymi wspólnotami, a ich autorytet duchowy często przekładał się na znaczący wpływ społeczny. Osobny fragment wstępu  poświęcony jest kulturze Ojców Pustyni. Wbrew popularnym wyobrażeniom wielu mnichów nie było analfabetami. Znali Pismo Święte, uczestniczyli w liturgii i tworzyli własną kulturę duchową opartą przede wszystkim na Biblii oraz doświadczeniu modlitwy. 

Ważnym dla współczesnych wierzących jest zwrócenie uwagi i omówienie postawy ascetów wobec sporów doktrynalnych IV wieku. Proszę zauważyć, że tak jak obecnie, spory te są w Kościele i nie są niczym nowym! Choć apoftegmaty koncentrują się na życiu duchowym, mnisi uczestniczyli również w konfliktach teologicznych swojej epoki, zwłaszcza związanych z arianizmem (jedna z najważniejszych herezji w historii chrześcijaństwa, powstała na początku IV wieku i dotyczyła fundamentalnego pytania: kim naprawdę jest Jezus Chrystus? Ariusz uważał między innymi, że Jezus nie jest równy Bogu Ojcujest najwyższym spośród wszystkich stworzeń, ale nie jest prawdziwym Bogiem) i orygenizmem (Orygenes przypuszczał, że dusze ludzi istniały jeszcze przed narodzeniem, wszystkie zostały stworzone przez Boga jako równe, a ich obecny stan jest skutkiem wcześniejszego oddalenia się od Boga. Ten pogląd został później uznany za niezgodny z nauką Kościoła). Czy zatem mnisi wychodzili z Kościoła, głosili nieposłuszeństwo Papieżowi, a może zrywali z Kościołem więzi Komunii Świętej? Nic z tych rzeczy, a było tak, w mojej ocenie, głównie dlatego, że ich podstawową cechą były pokora i posłuszeństwo (na każdym kroku obecne w apoftegmatach). 

W końcowej części autorka dokonuje analizy wartości historycznej apoftegmatów. Trzeba mieć świadomość, że nie są one kroniką wydarzeń ani biografiami (mimo, że przy każdym z abba znajduje się krótka notka biograficzna, o ile jest dostępna), lecz tekstami dydaktycznymi przekazującymi ideał życia duchowego. Dlatego należy je czytać krytycznie, uwzględniając ich cel wychowawczy i literacki charakter. Jednocześnie pozostają one bezcennym źródłem wiedzy o mentalności, duchowości i codziennym życiu pierwszych mnichów.

Na zakończenie autorka omawia praktyczne aspekty życia ascetów, takie jak praca fizyczna, utrzymywanie się z działa własnych rąk (głównie plecenie koszy), a także zagrożenia zewnętrzne, m.in. napady barbarzyńców na osady monastyczne. Pokazuje również, że egipski model życia zakonnego wywarł ogromny wpływ na rozwój monastycyzmu w całym chrześcijaństwie.

Zdaniem autorki Apoftegmaty Ojców Pustyni można właściwie zrozumieć tylko wtedy, gdy umieści się je w realiach historycznych Egiptu IV i V wieku. Teksty te nie opisują całego życia mnichów, lecz przekazują ich ideał duchowy, dlatego wymagają uzupełnienia wiedzą o społeczeństwie, Kościele i kulturze późnoantycznego Egiptu, co w książce zrobione jest bardzo wyczerpująco.

Zdjęcie ze strony: LINK

Pora na apoftegmat. Będzie to święty Antoni, jest to chyba najbardziej znany apoftegmat z całego zbioru, ale jakże aktualny:

Powiedział Abba Antoni: "Przyjdą takie czasy, że ludzie będą szaleni, i jeśli kogoś zobaczą przy zdrowych zmysłach, to powstaną przeciw niemu, mówiąc: " Jesteś szalony, bo nie jesteś do nas podobny."" 

Drugi tom Apoftegmatów pt. Kolekcja systematyczna opatrzony jest wstępem  ks. Marka Starowieyskiego. Wstęp ten ma przede wszystkim charakter literacki i duchowo-historyczny. Autor wyjaśnia, czym różni się Kolekcja systematyczna od opisanego powyżej Gerontikonu (tzw. Kolekcji alfabetycznej) oraz jak należy czytać apoftegmaty. 

Ks. Starowieyski przypomina, że apoftegmaty zachowały się w dwóch podstawowych układach, a drugi tom zawiera właśnie tę drugą, bardziej pedagogiczną redakcję. Układ tematyczny nie jest przypadkowy. Został stworzony po to, aby służyć jako podręcznik życia duchowego dla mnichów (myślę, że w wielu miejscach są to wskazówki dla każdego wierzącego). Poszczególne rozdziały prowadzą czytelnika przez kolejne etapy drogi ascetycznej: wyrzeczenie, posłuszeństwo, pokorę, modlitwę, walkę z namiętnościami, milczenie, rozeznanie itd. Autor podkreśla, że apoftegmat nie jest zwykłą anegdotą. Greckie apophthegma oznacza krótką, zapamiętaną wypowiedź mistrza, która ma moc kształtowania życia ucznia. Często jedno zdanie starca było traktowane jako konkretna wskazówka na całe życie!!! Ojcowie Pustyni nie tworzyli abstrakcyjnej teologii. Ich nauczanie wyrastało z doświadczenia modlitwy, samotności i walki duchowej. Dlatego wiele wypowiedzi jest paradoksalnych, zwięzłych i pozornie prostych; mają prowadzić do praktyki, a nie do spekulacji. Ks. Starowieyski wyjaśnia znaczenie słowa abba (ojciec). Nie chodzi jedynie o przełożonego klasztoru, lecz o duchowego ojca, który rodzi ucznia do nowego życia. Relacja uczeń - starzec (czyli mistrz) była podstawowym środowiskiem przekazu tradycji monastycznej. Tutaj książki obfitują w wiele zabawnych i zaskakujących sytuacji, na przykład jedna z nich, opisuje odwrócenie ról. Mistrz dostrzegając ogromną wytrwałość ucznia, przerastającą jego własną, sam prosi ucznia by to on stał się mistrzem. Jakże pokornym trzeba być by odważyć się na taki gest! 

Podobnie jak Ewa Wipszycka we wstępie do cz.1, autor zaznacza, że apoftegmaty nie są stenogramem wydarzeń. Były przekazywane ustnie, redagowane i dobierane pod kątem duchowego pożytku. Mimo to zachowują autentyczny obraz mentalności pierwszych mnichów. Co jest najważniejsze, wskazówki te są aktualne dla współczesnego człowieka! W końcowej (w mojej ocenie najciekawszej) części wstępu ks. Starowieyski na to jasno wskazuje. Przesłanie Ojców Pustyni nie jest przeznaczone wyłącznie dla zakonników. Ich nauka o: ciszy, panowaniu nad słowem, wolności od namiętności, prostocie życia, nieosądzaniu innych, nieustannej modlitwie, pozostaje zaskakująco aktualna w świecie nadmiaru bodźców i pośpiechu.

Kolekcja systematyczna jest świadomie ułożonym przewodnikiem po życiu duchowym, w którym krótkie wypowiedzi Ojców Pustyni tworzą spójną drogę prowadzącą od wyrzeczenia świata do wewnętrznej wolności i zjednoczenia z Bogiem. Ks. Starowieyski zachęca, by czytać te teksty nie tylko jako zabytek starożytności, lecz jako praktyczną szkołę chrześcijańskiej mądrości.  

Abba Makary wracał kiedyś z bagna do swej celi niosąc gałązki palmowe. Drogę zaszedł mu diabeł z sierpem. Chciał go uderzyć tym sierpem, lecz nie mógł. Rzekł więc: " Strasznie cierpię z twego powodu, Makary, gdyż nie mogę cię pokonać. Czynię to wszystko, co i ty: ty pościsz, a ja wcale nie jadam. Ty czuwasz, a ja w ogóle nie sypiam. W jednym tylko mnie przewyższasz." "W czym?", spytał go abba Makary. " W pokorze, dzięki której nie mogę cię pokonać" odrzekł diabeł.
  
Na marginesie, w apoftegmatach pojawiają się też aniołowie, o czym jeszcze napiszemy w osobnym tekście.
   
Pozostał jeszcze Tom III, czyli Zbiory Etiopskie, Mniejsze Zbiory Greckie i Zbiory Łacińskie. Wstęp Enrica Cerulliego (był on jednym z najwybitniejszych XX-wiecznych badaczy Etiopii, języka i literatur orientalnych, dlatego jego wprowadzenie ma bardziej charakter krytyki źródeł i historii tekstu, niż duchowego komentarza, jak u Ks. Starowieyskiegoma charakter przede wszystkim historyczno-filologiczny. Autor przedstawia dzieje przekazu apoftegmatów poza główną tradycją grecką;  zwłaszcza w języku etiopskim, ale także w mniejszych kolekcjach greckich i w przekładach łacińskich. Pokazuje, że nauka Ojców Pustyni nie ograniczyła się do Egiptu i świata greckiego, lecz została przejęta przez całe chrześcijaństwo Wschodu i ZachoduCerulli rozpoczyna od podkreślenia, że apoftegmaty są świadectwem ogromnego wpływu egipskiego monastycyzmu na późniejszy rozwój chrześcijańskiej duchowości. Początkowo były przekazywane ustnie w środowiskach mnichów egipskich, a następnie zostały spisane i tłumaczone na różne języki. Ich celem nie było stworzenie kroniki historycznej, lecz zachowanie słów i przykładów życia duchowego starców. 

Zbiory etiopskie, Etiopia jako ważny ośrodek przekazu

Cerulli zwraca uwagę, że Kościół etiopski odegrał niezwykle ważną rolę w zachowaniu wielu tekstów chrześcijańskiego Wschodu. Chrześcijaństwo dotarło do Etiopii już w IV wieku, a kultura etiopska pozostawała silnie związana z tradycją aleksandryjską i egipską.

W Etiopii apoftegmaty zostały przełożone na język gə'əz (etiopski klasyczny, zresztą autor był tłumaczem z tego języka) i weszły do szerokiego nurtu literatury ascetycznej. Niektóre teksty zachowały się właśnie tam, podczas gdy ich greckie oryginały zaginęły lub przetrwały jedynie fragmentarycznie. Według Cerulliego etiopskie apoftegmaty: nie zawsze są prostym tłumaczeniem tekstów greckich, często zawierają dodatki, skróty lub zmiany wynikające z lokalnej tradycji, świadczą o tym, jak duchowość egipskich mnichów została przyswojona przez inny Kościół. Etiopska tradycja nie traktowała tych tekstów jako literatury historycznej, lecz jako narzędzie formacji duchowej mnichów.

Mniejsze zbiory greckie

Cerulli omawia także mniejsze greckie kolekcje apoftegmatów, które nie weszły do najbardziej znanych zbiorów: kolekcji alfabetycznej (Gerontikon), kolekcji systematycznej.

Pokazuje, że tradycja apoftegmatyczna była znacznie bogatsza niż dwie podstawowe kolekcje. Istniały liczne lokalne zbiory, w których zachowywano wypowiedzi poszczególnych mnichów, opowieści o ich czynach i nauki duchowe.

Ich różnorodność pokazuje, że tradycja Ojców Pustyni była żywa i rozwijała się przez wiele pokoleń.

Zbiory łacińskie

Cerulli podkreśla ogromne znaczenie przekładów łacińskich dla rozwoju monastycyzmu zachodniego. Apoftegmaty dotarły na Zachód dzięki tłumaczom i pisarzom chrześcijańskim, którzy udostępnili je mnichom łacińskim. Wpłynęły one m.in. na rozwój duchowości zakonnej w Galii, Italii i Afryce Północnej. Szczególne znaczenie miały zbiory łacińskie znane jako: Verba seniorum (Słowa Starców), części Vitae Patrum. Stały się one jednym z podstawowych źródeł inspiracji dla zachodniego monastycyzmu. 

Różnice między Wschodem a Zachodem

Cerulli zauważa, że przekład łaciński często dostosowywał tekst do mentalności ZachoduW tradycji grecko-egipskiej nacisk kładziono przede wszystkim na: doświadczenie pustyni, walkę duchową, milczenie, modlitwę wewnętrzną. W tradycji łacińskiej większą uwagę zwracano na: praktyczne wskazówki moralne, organizację życia zakonnego, cnoty potrzebne wspólnocie. 

Dlatego, w mojej ocenie, tak ważne jest zapoznanie się z całą trylogią. Stąd też może wynikać, wspomniana na początku, trudność z przyswojeniem sobie tekstów tomu 3. Główna myśl wstępu Cerulliego pokazuje, że historia apoftegmatów jest historią ich przekazywania przez różne kultury chrześcijańskie. Teksty powstałe w środowisku egipskich mnichów zostały przejęte przez Kościoły greckie, etiopskie i łacińskie, stając się jednym z najważniejszych fundamentów duchowości monastycznej. Różne wersje językowe nie są jedynie kopiami oryginału, ale świadectwami tego, jak kolejne wspólnoty chrześcijańskie rozumiały i przeżywały ideał Ojców PustyniApoftegmaty nie należą wyłącznie do historii Egiptu IV wieku – są wspólnym dziedzictwem całego chrześcijańskiego Wschodu i Zachodu, a ich różne przekazy językowe pozwalają prześledzić drogę rozwoju chrześcijańskiej duchowości.

Na zakończenie jeszcze trzeci i ostatni apoftegmat: Rzekł abba Pojmen: "Kłótnia porusza każdego człowieka, a kiedy sąd Boży zagrozi, pobudza wielkich i małych do mówienia."


Wkrótce wrócimy do apoftegmatów, bo jest to niewyczerpalne źródło nauk i wiedzy, jak i drogowskaz w kształtowaniu swojego charakteru.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz