Skąd wiem o istnieniu tej książki? Codziennie wsłuchuję się w interpretację Słowa Bożego, jaką przedstawia ksiądz profesor Wojciech Węgrzyniak. To biblista, władający biegle językiem hebrajskim, co pozwala na wnikanie w treści zwłaszcza Starego Testamentu i psalmów. Ta rozległa wiedza pozwala na podawanie przez księdza profesora np. statystyk, ile razy dane unikalne językowo słowo hebrajskie występuje w Biblii, co wykłada słuchającemu dodatkowe, nieznane zwykłemu śmiertelnikowi treści (kanał księdza profesora jest TUTAJ - update codzienny, komentarz do obu czytań i psalmów). Skoro już jesteśmy przy Starym Testamencie to warto polecić też kanał ojca Adama Bajorskiego MSF (LINK) wybitnego misjonarza. On potrafi ze Starego Testamentu wydobyć zupełnie niewidzialne na pierwszy rzut oka, treści.
Podobny dar posiada o. Michał Legan, którego komentarz wyświetlił mi się kiedyś domyślnie pod komentarzami księdza profesora Węgrzyniaka.
Ojciec Michał (prowadzący kanał YT Kilka Słów o Słowie TUTAJ) jest jak łowca pereł, który w ich morzu znajdzie tę najpiękniejszą. To wyjątkowy dar, bo zawsze w czytaniu z Nowego Testamentu wyłapany zostaje jakiś detal, który wyciągnięty na światło dzienne i wypolerowany lśni nieco mocniejszym boskim światłem. Tak jest zawsze.
Mniej więcej rok temu, ojciec Michał zaczął na swoim kanale reklamować opisywaną dziś książkę. Kupiłem i nie zawiodłem się. Poza jedną historią opowiedzianą na kanale YT (spowiedź aborcjonistki na Jasnej Górze i towarzyszące temu emocje młodego zakonnika, czyli uświadomienie sobie, że w konfesjonale siedzi sam Jezus Chrystus) reszta jest nowa i są tam oczywiście dorodne perły, jak na wykwalifikowanego łowcę przystało. Ojciec Michał nie dość, że posiada wielką znajomość Pisma Świętego, co poznać po licznych dygresjach i nawiązaniach zarówno do Starego, jak i Nowego Testamentu, posiada też wielką wiedzę historyczną i wiedzę nabytą podczas podróży np. do Izraela. Wszystko to sprawia, że na omawiane, znane nam treści, patrzymy z zupełnie innej perspektywy. Trzeba obiektywnie przyznać, że jeśli ktoś przytacza historyczne fakty z życia Izraela tamtych czasów zachowania i słowa Pana Jezusa nabierają głębszego, a czasem i nowego kontekstu (jak choćby owo: Będziecie Rybakami Ludzi).
Książka skupia się na fragmentach Nowego Testamentu, które dotyczą wspomnianego w tytule, miłosierdzia. Tak też dość wnikliwie, zdanie po zdaniu, omówiona jest przypowieść Pana Jezusa o Synu Marnotrawnym, która może być rozważana równolegle, jako przypowieść o miłosiernym ojcu, a nawet o dwóch synach marnotrawnych. Znowu pojawiają się w tekście smaczki historyczne, rzucające nowe światło na omawiane zdarzenia. Znowu jest wnikliwa analiza i zachwycenie się autora detalami, jak choćby nad zdaniem roztrwonił swój majątek żyjąc rozrzutnie, co znajduje już własną interpretację w ustach drugiego syna. Upadek młodszego syna, i wyniesienie z tego, jakże nędznego stanu, a przy okazji również refleksja nad życiową prawdą: jesteśmy tym co jemy, czym się żywimy. Pojawiają się pytania, czy mamy czas na karmienie się Eucharystią? A może połykamy owe odpadki, objawione prawdy z telewizora, czy internetu, niczym strąki, by się nimi właśnie stawać? Ojciec Legan podczas głębokiej analizy tej przypowieści przytacza również inne fakty opisane w Ewangelii (np. Łk 7, 36-50, tak jest też w dalszej części tekstu). Cała wnikliwa analiza kończy się nawiązaniem do sytuacji ludzi kościoła: Pamiętajmy, że Bóg Ojciec ma więcej niż dwoje dzieci, więcej niż dwóch marnotrawnych synów. Są jeszcze tacy, którzy odeszli i na razie nie planują wracać. Może nigdy tego nie zrobią... Są tacy, którzy nieustannie wracają i odchodzą. Są ci, którzy zostali w domu i od zawsze trwają szczęśliwi w komunii z Bogiem, oraz tacy, którzy całe życie pragną odejść, lecz brakuje im odwagi i determinacji. Każde dziecko to inna droga, osobna historia...
Podobnie wnikliwa i pełna świetnych dygresji analiza dotyczy innych przypowieści, O zaginionej Owcy i Zagubionej Drachmie. Znowu jest wiele niespodzianek i analogii. Tutaj szczególnie spodobała mi się konkluzja: Konserwowanie, zachowanie w kościele zastanych układów, podtrzymywanie stanu, który przejęliśmy po poprzednikach, to zabijanie wspólnoty Kościoła. Akurat ten fragment ma szczególne znaczenia dla tych, którzy kiedyś zmieniali parafię. Można się czasem rozczarować, bo sama inicjatywa nieraz nie starcza, a uczestnictwo w aktywnym życiu parafii przynależy się czasem tylko wybranym... Na pocieszenie jednak pozostają słowa jakie Pan Jezus skierował do św. Faustyny Kowalskiej: Nie nagradzam za dobry wynik, ale za cierpliwość i trud poniesiony dla Mnie.
Ukoronowaniem dzieła jest wnikliwa analiza Przypowieści o Miłościwym Samarytaninie, z mistrzowskim odkryciem jej symbolicznego znaczenia przez analizę... geograficzną położenia Jerozolimy i Jerycha, jak i naświetlenie kontekstu historycznego, co w czasach Jezusa tam się mieściło. Warto dodać, że podobna interpretacja dokonana została przez Ojca Augustyna Pelanowskiego.
Książka jest niebanalna, grzechem byłoby sprzedawanie w tym tekście wszystkich owych pereł, warto jednak dodać, że autor jawi się nie tylko jako znawca Pisma Świętego, geografii, socjologii i psychologii, ale też jako obyty w świecie znawca... produkcji drogich win i koneser sztuki. A także twórca własnej modlitwy, kończącej tekst.
Najważniejsze jednak jest to, że po analizie dzieła, możemy dowiedzieć się, (ja)kim w ocenie autora jest Pan Bóg. I tajemnicą nie będzie, że jest On pełen miłosierdzia dla nas.
Gorąco polecamy!
Michał Legan, OSSPE, Miłosierdzie Serce Ewangelii, WAM, Kraków 2026.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz